I tylko pamięć została
Po tej katyńskiej nocy...
Pamięć nie dała się zgładzić,
Nie chciała ulec przemocy.

Marian Hemar

 

 

 

     Ponad stu przedstawicieli Federacji Rodzin Katyńskich z kilkunastu Rodzin z całego kraju przybyło w niedzielę 15 maja 2011 z pielgrzymką na Jasną Górę. Jak co roku od 1991 wspominali swoich Bliskich pomordowanych 71 lat temu przez NKWD.


     Podczas mszy odprawionej dla pielgrzymów w kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej kapelan Federacji Rodzin Katyńskich ks. komandor Janusz Bąk mówił: „prawda o Katyniu nadal nie zawsze jest prawdą do końca odczytaną (…) 71. rocznica zbrodni katyńskiej, a Polska czeka na modlitwie, czeka na uznanie przez cały cywilizowany świat pełnej prawdy o niewyobrażalnej, potwornej rzeczywistości Katynia. Naród czeka na dostęp do dokumentów, gdziekolwiek one się znajdują" – akcentował ks. Bąk. "Polska czeka na uznanie przez cały cywilizowany świat pełnej prawdy o potwornej rzeczywistości tamtych dni, a ból i mękę my współcześni będziemy nieśli w duszach. Niech już więcej nie próbują nas karmić obcy i swoi zatrutym jadem kłamstwa" - zaznaczył.

 


     Dalej mówił o wyzwoleniu, jakie daje prawda, o płynącej z ujawnienia prawdy mocy otrzymania wolności, czyli możliwości dokonywania wyboru zgodnego z sumieniem: "Poznanie prawdy to otrzymanie za nią odpowiedzialności. Być odpowiedzialnym za prawdę oznacza też podejmowanie decyzji o jej wyjawieniu". Kapelan Federacji Rodzin Katyńskich cytował przejmujące świadectwo jednej z rodzin. Podkreślił też, że o ile faszyzm został już osądzony i potępiony, o tyle komunizm pozostaje bezkarny.


     Wróciliśmy też pamięcią do słów, skierowanych do Rodzin Katyńskich podczas naszej pielgrzymki do Rzymu w kwietniu 1996 roku. Papież wówczas odwołał się do modlitwy Chrystusa na krzyżu: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią", pochylając się nad bólem, jaki znosiły osierocone Rodziny przez dziesięciolecia funkcjonowania kłamstwa katyńskiego.
Przedstawiciele Rodzin, indagowali przez obecnych dziennikarzy, przypominali, że pielgrzymki Rodzin Katyńskich na Jasną Górę zainicjował ocalony więzień Kozielska, wieloletni kapelan Rodzin Katyńskich ks. prał. Zdzisław Peszkowski.
Ksiądz Janusz Bąk był tutaj z nami po raz pierwszy, jesienią ubiegłego roku zastąpił w funkcji kapelana FRK ks. Andrzeja Kwaśnika, który zginął z katastrofie pod Smoleńskiem. W modlitwie powszechnej Kościoła modliliśmy się za zmarłego tragicznie Kapelana i inne ofiary katastrofy, pochodzące ze środowiska Rodzin.


     Po mszy spotkaliśmy się w sali ojca Kordeckiego. Padał deszcz, dlatego tradycyjną drogę krzyżową odprawiliśmy tam, a nie na murach Jasnej Góry. Po chwili skupienia na modlitwie była też okazja do zapoznania się ze sprawami bieżącymi Federacji Rodzin Katyńskich, które przedstawiła prezes zarządu Izabella Sariusz-Skąpska.